Dubcnn przeprowadziło w kwietniu 2009 roku wywiad z L.V., członkiem składu South Central Cartel. Przez szerszą publikę L.V. kojarzony jest dzięki nagraniu z Coolio kawałka „Gangsta’s Paradise”.
Oryginalna wersja wywiadu znajduje się tutaj: http://www.dubcnn.com/interviews/lv-09/.
Dubcnn: Co u ciebie, L.V.?
L.V.: Kończę w studiu prace nad moim nowym projektem dla LRT Music Group.
Dubcnn: Co się dzieje z twoim ziomkiem Coolio?
L.V.: Nie wiem co się dzieje z Coolio, szczerze mówiąc, to był po prostu dla niego wielki i nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie byłem z nim [kiedy był aresztowany], więc nie wiem jak wygląda prawda. Ale jeżeli to prawda, każdy popełnia błędy. Media wyolbrzymiają sprawy. Tak jak mówiłem, nie wiem jak to wygląda naprawdę, ale jestem pewny, że Coolio uporządkował swoje sprawy.
Dubcnn: Słyszeliśmy ostatnio doniesienia o aresztowaniu na L.A.X. Coolio pod zarzutem posiadania cracku i o incydencie w Anglii…
L.V.: Nie słyszałem o żadnym incydencie w Anglii. Szczerze mówiąc, nie rozmawiałem z Coolio od zeszłorocznych świąt Bożego Narodzenia. Był wtedy podekscytowany swoim nowym reality show i trasą koncertową za oceanem.
Dubcnn: Co myślisz o incydencie na L.A.X.?
L.V.: Byłem naprawdę zaskoczony tym co się stało. Widzisz, znam Coolio i nie słyszałem, żeby interesował się crackiem, więc bardzo ciężko mi było w to uwierzyć. Tak trudno mi w to uwierzyć, bo tak jak mówiłem znam Coolio i wiem, że to dobry koleś. Nie widzę miejsca dla cracku w jego życiu. Nie wierzę, że to prawda, ale jednocześnie nie mam pojęcia. Co chcę przez to powiedzieć: gdy robisz swoje, musisz być naprawdę ostrożny. Musisz zawsze pilnować co robisz i z kim się zadajesz.
Dubcnn: Więc dalej jesteście z Coolio ziomkami?
L.V.: Taak, to mój kumpel! To mój ziomek. Mam szacunek dla Coolio.
Dubcnn: Piosenka, którą nagraliście, „Gangsta’s Paradise”, jest jednym z największych hitów w historii hip-hopu. Jak ona w ogóle powstała?
L.V.: W tym czasie miałem kontrakt z Tommy Boy. Razem z Dougiem Rasheedem spotkaliśmy się z menadżerem Coolio, Paulem Stewartem [z PMP], w jego domu. Doug włączył taśmę i to miało rytm z Pastime Paradise Steviego Wondera. Natychmiast zacząłem śpiewać refreny, więc Doug i ja poszliśmy do studia i nagraliśmy to. Nagrałem fragmenty, które słychać w tle, a potem moją część (refren). Jak nagraliśmy moje części, chcieliśmy rapera. Pierwszą osobą, do której zagadałem był mój przyjaciel Prodeje [z South Central Cartel], ale nie mógł tego zrobić, bo zajmował się wtedy czymś innym. Paul zasugerował, żeby zaprosić Coolio. Spotkałem się więc z Coolio i powiedziałem mu, że naprawdę go potrzebuję na tym kawałku. Minęły jakieś trzy dni i znowu uderzyłem do Coolio i powiedziałem mu, że potrzebuję go do tej piosenki. Powiedział, że do mnie zadzwoni. Minęły jakieś dwa czy trzy tygodnie i nie odezwał się. W końcu spotkałem się z nim w studiu, posadziłem go, nałożyłem mu słuchawki na uszy i powiedziałem, żeby posłuchał. Zaczął rapować jakieś wersy i natychmiast wiedziałem, że to było to. Wtedy byłem podekscytowany i bardzo chciałem nagrać tę piosenkę razem. Zasadniczo tak właśnie powstała ta piosenka, musiałem przez jakiś czas gonić Coolio. Doug Rasheed zrobił tę piosenkę dla mnie, ale ludzie w Tommy Boy zdali sobie sprawę, że Coolio jest ważniejszą figurą i media poświęcają mu więcej uwagi, dlatego chcieli go na piosence. Było mi to obojętne. Umieścili ten kawałek na jego albumie, a ja umieściłem swoją wersję na swoim albumie „I Am L.V.”. Tak właśnie powstała ta piosenka i dzięki Bogu była sukcesem dla nas obu. Nie byłem zły na Coolio, byłem tylko trochę zły na wytwórnię. Po prostu zabrali moją piosenkę i powiedzieli, że to piosenka Coolio i takie rzeczy, tak jakby chcieli mnie odsunąć na bok, ale to już za mną. A tak naprawdę bez Douga Rasheeda ta piosenka nigdy by nie powstała, bo to on wyprodukował podkład, od którego zaczynaliśmy.
Dubcnn: Czy „Gangsta’s Paradise” wciąż przynosi ci dochody? Czy otrzymujesz tantiemy?
L.V.: Tak jest!!! (śmiech)
Dubcnn: To wspaniale L.V.!
L.V.: Ta piosenka osiągnęła tak duży sukces, że trafiła do Księgi Rekordów Guinessa. To było prawdziwe dobrodziejstwo.
Dubcnn: Jesteś w Księdze Rekordów Guinessa?
L.V.: Tak, za „Gangsta’s Paradise” i to wspaniałe. Mały gruby dzieciak z getta, który zaczynał z South Central Cartel, dobrze sobie radzi. Drugą wielką rzeczą było wykonanie tej piosenki na żywo ze Steviem Wonderem na rozdaniu nagród Billboard. To było niewiarygodne!!!
Dubcnn: Jakie to było uczucie?
L.V.: Czułem się jak dzieciak w sklepie ze słodyczami. Nie wiem co o tym myśleć. Stoję obok Steviego Wondera! Nie przypuszczałem tego w najśmielszych marzeniach. Dzisiaj mogę podejść do Steviego Wondera i zacząć nucić a on powie „co u ciebie, L.V.?”. Zna mój głos i to jest dla mnie niesamowite.
Dubcnn: Czy jest jakaś szansa, że będziesz znowu nagrywał z Coolio?
L.V.: Tak, z pewnością! Chcę, żeby pojawił się na jednej z moich piosenek z mojego nowego albumu w LRT. To mój ziomek.
Dubcnn: Wracając do aresztowania Coolio, czy kiedykolwiek słyszałeś, że był kojarzony z crackiem?
L.V.: Znam Coolio bardzo długo i nigdy nie słyszałem, żeby się interesował czymś takim. Nie wierzę w to. Może media chcą go zniszczyć i dlatego robią z tego taką wielką sprawę. Każdy popełnia błędy, trzeba przez nie przebrnąć.
Dubcnn: Mam kolejne pytanie o „Gangsta’s Paradise”. Po tym jak Coolio nagrał swoje zwrotki i siedzieliście w studiu i słuchaliście piosenki na monitorach odsłuchowych, czy czułeś, że masz coś specjalnego?
L.V.: Wiesz, muszę przyznać, że tak. Czułem w kościach, przysięgam na Boga, czułem we wnętrzu, że to będzie coś specjalnego. Wiesz, że wielu ludzi jak pierwszy raz to usłyszało powiedziało, że to słabe? Kiedy puściłem demo kilku osobom, nie spodobało im się. Nie posłuchałem ich, bo miałem to uczucie, czułem, że to będzie coś wielkiego!
Dubcnn: Jak zareagowałeś, kiedy Weird Al Yankovic zrobił „Amish Paradise”?
L.V.: Wiesz co, nie umiem kłamać, Coolio się nieco wtedy wkurzył. Ja nie byłem w ogóle zły, bo jeśli Weird Al nie wkurzył Michaela Jacksona, który jest na zawsze najlepszy, to dlaczego ja miałbym się wkurzać? Tak naprawdę jedyne co zrobił, to zwiększył nasz sukces! Tak naprawdę to dzięki niemu odnieśliśmy jeszcze więcej korzyści.
Dubcnn: Jeżeli Weird Al Yankovic robi cover twojej piosenki, to musisz robić coś dobrego.
L.V.: Dokładnie, to mam na myśli. Wyśmiewał się z Michaela Jacksona i Madonny i nagle pojawiamy się my, kolesie z getta z South Central, i wyśmiewa nas!!! W ogóle nie jestem zły. (śmiech)
Dubcnn: Zmieniając temat, przeżyłeś taki sam incydent jak 50 Cent?
L.V.: Tak, byłem postrzelony 9 razy i mam szczęście wciąż tu być i mówić o tym wydarzeniu. Miałem już nigdy nie chodzić i mówili, że będą musieli amputować mi nogę. Miałem kulę w plecach, kule z góry do dołu ud, ale… jestem tutaj. Spędziłem w szpitalu 8 miesięcy i półtora roku na wózku. Doktorzy mówili, że nie będę mógł już chodzić i że trzeba amputować mi nogę. Dziura w mojej nodze była tak wielka jak puszka Folgera, pamiętasz, były takie okrągłe puszki kawy Folgers, tak wielka była dziura. Kiedy kula wbiła się w moje udo, przeszła prosto przez kość i rykoszetowała od uda. Miałem dziury w brzuchu, plecach i boku. Byłem rozwalony na długi czas. Ale to nic innego jak dzieło Boga. Bóg mnie tutaj trzyma z jakiejś przyczyny.
Dubcnn: Ale historia.
L.V.: Tak, człowieku. Mam szczęście.
Dubcnn: Co z twoim nowym projektem?
L.V.: Nie mogę się doczekać jak usłyszcie nową muzykę, którą robię. Czy możecie przyjść do studia?
Dubcnn: Na pewno to sprawdzimy, ale czy mógłbyś opisać jak brzmi twoja nowa muzyka?
L.V.: To coś zupełnie innego. Ludzie nie spodziewają się czegoś takiego i nie będą mogli poznać, że to ja. Oczywiście to wciąż L.V., co znaczy Large Variety (duża różnorodność), bo robię różne rodzaje muzyki. Jestem naprawdę podekscytowany nową muzyką!
Dubcnn: Kiedy wydasz nową muzykę?
L.V.: Wydaję ją poprzez LRT Music Group, która jest pod Universal. Mówiąc jako przedstawiciel LRT, mam piosenkę z raperem Sevenem z tej samej wytwórni. Piosenka jest nagrana z Sevenem i Spider Lociem i nazywa się „Summertime”. Sprawdźcie to jak wyjdzie!
Dubcnn: Oczekujemy na twoją nową muzykę.
L.V.: Muzyka, którą teraz robię jest dla każdego, niezależnie od wieku i narodowości. Powiem ci, że im bardziej skromny jesteś, tym muzyka jest lepsza, więc pozwolę mówić muzyce.
Popularity: 15% [?]


























Bardzo fajny wywiad ; )
Spoko wywiad L.V Szacun!!!!
Rzadko się niestety zdarza, żeby raper(wokalista) z takim stażem wypowiadał się tak skromnie, po prostu normalnie. Miło było przeczytać. It’s a S-C-C tHaNg!
Rzeczywiście, z tego wywiadu wynika, że to naprawdę bardzo spoko człowiek.
No, kozacki wywiad
Spoko wywiad L.V Szacun!!!!