
Nate Dogg (właściwie Nathaniel Dwayne Hale) urodził się 19 sierpnia 1969 roku w Long Beach. Zmarł 15 marca 2011 roku w Long Beach. Był członkiem gangu Rollin’ 20’s Crips.
Początki
Śpiewania uczy się w chórze kościoła baptystów New Hope Trinity w Long Beach oraz w Life Line Baptist Church w Clarksdale, Mississippi, gdzie jego ojciec jest pastorem. W wieku 16 lat zostaje wyrzucony z liceum i opuszcza dom, by dołączyć do korpusu Marinesów, w którym zostaje 3 lata.
W 1991 roku Snoop Dogg i Warren G postanawiają założyć zespół. Aby uatrakcyjnić ich muzykę postanawiają zwerbować szkolnego kolegę Snoopa, Nathaniela „Nate Dogga” Hale’a, aby śpiewał refreny. Jak opisuje Nate Dogga Ronin Ro w książce „Have Gun, Will Travel – The Spectacular Rise and Fall of Death Row Records” był on „wysokim, brzuchatym sąsiadem z Long Beach, który posiadał tępe spojrzenie, był ogolony na łyso, miał skłonności do staromodnych meloników i zarost w stylu Van Dyke’a”. Jako szkolny kolega Snoopa w Polytechnic High School, Nate miał w zwyczaju razem z nim opuszczać szkolne zajęcia i ćwiczyć śpiew oraz rapowanie na ławce w parku. „Śpiewałem piosenki Andre Croucha takie jak „Jesus Is the Answer” – wspomina Nate”. „Znałem tylko takie piosenki”.
Death Row

W 1992 roku Nate Dogg debiutuje na albumie „The Chronic” Dr. Dre, gdzie śpiewa w utworze „Deez Nuuuts”. Początkowo Nathaniel tylko obserwował sesje nagraniowe, później jednak zaproszono go do zaśpiewania w tym właśnie kawałku. Gdy Dre wysłuchał głosu Nate’a na taśmie, zaproponował mu kontrakt. Nate Dogg, fan Dre, zgodził się – wytwórnia była jego marzeniem. Natychmiast po tej rozmowie przeprowadził się do przestronnego domu Dre.
Rok później Nate pojawia się razem z Warrenem G na kawałku Mista Grimma – „Indo Smoke”.
W tym samym roku pojawia się na albumie Snoop Dogga – „Doggystyle” w utworze Ain’t No Fun. Co ciekawe, Ain’t No Fun był początkowo piosenką przeznaczoną na album Nate’a, ale Suge Knight, właściciel wytwórni Death Row, nakazał ją umieścić na albumie Snoopa.
W 1994 roku Nathaniel nagrywa z Warrenem G kawałek „Regulate”, który staje się hitem, a dzisiaj uważany jest za jeden z najlepszych g-funkowych utworów. Utwór ten znajduje się na 98 miejscu na liście VH1’s 100 Greatest Songs of Hip Hop.
Również w 1994 roku Nathaniel współpracuje z 2Paciem i jego grupą Thug Life. Pojawia się na albumie „Thug Life: Volume 1” w klasycznym kawałku “How Long Will They Mourn Me?”, którego również jest producentem wspólnie z Warrenem G.
To jednak nie koniec współpracy z Paciem. W 1996 roku Nate pojawia się na legendarnym, dwupłytowym albumie „All Eyez On Me”. Śpiewa w dwóch utworach: „All Bout U”, „Skandalouz”. Co ciekawe, oba utwory są o fałszywych kobietach.
W 1995 roku pojawia się na debiutanckim, klasycznym albumie Tha Dogg Pound – „Dogg Food” w utworach „Let’s Play House”, „I Don’t Like To Dream About Gettin’ Paid” i „A Dogg’z Day Afternoon”.
W 1996 roku Nathaniel pojawia się na drugim albumie Snoop Dogga – „Tha Doggfather”, gdzie śpiewa refren w kawałku „Groupie”.
Kariera solowa

W 1997 roku Nate Dogg wydaje w Death Row „G-Funk Classics, Vol. 1: Ghetto Preacher”. Z powodu problemów wytwórni Nate Dogg opuszcza ją i w 1998 wydaje „G-Funk Classics, Vol. 1 & 2”, swój pierwszy album i jego drugą część na jednym, podwójnym albumie. Album zostaje dobrze przyjęty przez fanów g-funku, a utwór „Nobody Does It Better” nagrany wspólnie z Warrenem G odnosi wielki sukces. Warto wspomnieć, że album został wyprodukowany między innymi przez samego Nate’a, Daza Dillingera, L.T. Huttona, Kurupta czy Sama Sneeda.
W 2000 roku wychodzi „The Prodigal Son”, reedycja drugiego CD z podwójnego albumu „G-Funk Classics, Vol. 1 & 2″.
W 2001 roku Nate Dogg wydaje „Music & Me”, na który zaprasza wielu znanych gości, m.in. Dr. Dre, Xzibita, Kurupta, Fabolousa, Ludacrisa, Pharoahe Moncha, Snoop Dogga. Album pojawia się na 32 miejscu listy Billboard 200. Brzmienie tego albumu znacznie różni się od poprzedniego, głównie z powodu zmiany producentów.
W 2002 roku Nate bierze udział w specjalnym odcinku amerykańskiej edycji „Najsłabszego ogniwa”, gdzie zostaje wyeliminowany przez Xzibita i Young MC, gdy zostało już łącznie z nim tylko trzech graczy.
W 2004 roku wydany zostaje album „The Hard Way” 213, grupy, w skład której wchodzi Snoop Dogg, Nate Dogg i Warren G. Album zostaje dobrze przyjęty i zajmuje wysokie miejsca na listach – 1 miejsce na liście Top R&B/Hip-Hop Albums i 4 miejsce na liście Billboard Hot 200.
Nate Dogg często zapraszany jest do współpracy przez innych artystów. Współpracował on m.in. (oprócz wcześniej wspomnianych raperów) z DJ Quikiem, Eminemem, Mack 10, WC, Westside Connection, Xzibitem. Warto szczególnie wspomnieć o kolaboracji z Westside Connection – Nathaniel śpiewał refren w kawałku Gangsta Nation. Mack 10 pod koniec utworu mówi: „to nie będzie hit, póki Nate Dogg nie zaśpiewa”.
Problemy ze zdrowiem
W grudniu 2007 roku Nate Dogg doznaje udaru mózgu. W jego wyniku zostaje sparaliżowana lewa strona jego ciała. Lekarze wierzą jednak, że nastąpi pełny powrót do zdrowia.
W 2008 roku wychodzi nagrany w latach 2002–2003 album „Nate Dogg”, który zawiera kawałki zbliżone w klimacie do tych z „G-Funk Classics”. Dobrym przykładem starego brzmienia jest wyprodukowany przez DJ Quika „There She Goes” czy wyprodukowany przez Binka „Next Boyfriend”.
15 września 2008 roku Nate doznaje drugiego udaru i zostaje podłączony do respiratora. Następnego dnia lekarze informują, że Nathaniel jest w stabilnym stanie i może oddychać własnymi siłami. Od drugiego udaru Nate Dogg przechodzi trudną rekonwalescencję.
Śmierć
15 marca 2011 roku świat obiega informacja o śmierci Nathaniela. W chwili śmierci Nate miał 41 lat. Oświadczenie o jego śmierci zostało dostarczone przez rodzinę i potwierdzone przez gazetę z Long Beach – The Press Telegram. Przyczynami śmierci była niewydolność serca oraz powikłania po poprzednich udarach.
Dyskografia
1997: G-Funk Classics, Vol. 1: Ghetto Preacher
1998: G-Funk Classics, Vol. 1 & 2
2000: The Prodigal Son
2001: Music and Me
2002: Essentials
2003: The Hard Way (z 213)
2008: Nate Dogg
Produkcje dla:
2Pac
Popularity: 44% [?]


























nie ma drugiego takiego wymiatacza, szczegolnie refrenowo NateDogg jest jedyny w swoim rodzaju.
Pewnie za chwile rzucicie sie na mnie ale musze to powiedzieć. Dla mnie Nate Dogg to najbardziej stylowy artysta w rapie i jedyny czlonek DPG ktory zawsze trzyma poziom bo o reszcie jego kolegow niestety, choc jestem fanem dpg, nie moge tego powiedziec. Jego partie sa zawsze najwyzszej jakosci, nieskazitelne. Reprezentuje poziom, ktorego wiele raperow w zyciu nie osiagnie i prawie w kazdym kawalku ktory przesluchasz to wlasnie jego zwrotka wypierdala wszystkich. Jego solowa g-funk classics vol 1&2 to dla mnie biblia. Pozdro
Ziom nie ma co się rzucać, hehe. Nate Dogg jest jedyny w swoim rodzaju i chyba każdy może się z tym zgodzić.
Zgadzam sie z G-FunKali, Nate jest niezastapiony ale Kurupt ma zaje… flow, posluchajcie go na Doggystyle Snoop’a albo w kawałku What Would You Do. Nate i Kurupt najlepsi. Pozdro dla prawdziwych fanow G Funku
Gz up, hoez down nie spiewa Nate Dogg tylko Robbert „Hugg” Huggins,podobnie zresztą jak kawłka 50Centa „Girl come over”, ktory grasuje po internecie i jest opisywany jako wspólny numer 50Centa i Nate’a.
Dzięki za zwrócenie uwagi. Poprawiłem.
KRÓL G-FUNKU !!!!
Jak coś to Nate Dogg doznał 3 udarów.
Siema! jak dla mnie Nate Dogg to Bóg dobrego smaku i zajebistego flow nic dodac nic ujac jedyny w swoim rodzaju DPGC 4 Life hehe ;-] Pozdro.
Nate Dogg jedyny w swoim rodzaju bez niego G-Funk nie byl by tym czym jest hehe;-]DPGC 4 Life Forever!!!