Ostatnio ciągle jeździliśmy po całych Stanach Zjednoczonych. Teraz czas wbić w lowridera, zajechać na lotnisko LAX w Los Angeles i wyprawić się dookoła świata. Słuchamy dzisiaj g-funku w różnych językach. Lecimy!
1. DS455 – Cigar & Liquor
Playlistę otwieramy mocnym hitem prosto z Yokohamy w Japonii. DS455 to duet, w skład którego wchodzi Kayzabro i DJ PMX. Rozbujają Cię nie gorzej niż amerykańscy artyści! Talkbox, wyluzowany bit i spokojna piszczała nie dadzą Ci zapomnieć o tym tracku nawet jeżeli nie znasz ani jednego słowa po japońsku.
2. Aelpéacha – Jamais Grandir
Do Japonii jeszcze wrócimy, a teraz lądujemy we Francji. Aelpéacha, bo tak nazywa się przedstawiciel g-funku w tym kraju, serwuje nam kawałek z wyluzowanym bitem i śpiewanym refrenem. Nie ma wątpliwości, że pod Syrenką buja tak samo jak pod wieżą Eiffla.
3. 2cztery7 – Spaleni Innym Słońcem
Skoro już jesteśmy we Francji, to warto zahaczyć o Polskę. Mes, Pjus i Stasiak serwują nam g-funk w polskim stylu. Talkbox, śpiewany refren, piszczała – Polacy nie gęsi, swój g-funk mają!
4. 2cztery7 – Slow Motion
Polacy (podobno) są znani ze swojej gościnności, więc zostajemy na jeszcze jeden kawałek. Przed kolejnym lotem trzeba się trochę wyluzować, więc słuchamy „Slow Motion”. Luźny bit i śpiewany refren w kobiecym wykonaniu z pewnością spowodują, że nasze myśli zwolnią tempa.
5. Califoxi – Sognando Cali
Zmieniamy klimat na bardziej przyjazny fanom g-funku, bo trafiamy do Włoch. Sognando Cali znaczy „marzenia o Kalifornii”. Słuchając tego utworu bez problemu możemy wczuć się w kalifornijski klimat palm i lowriderów. Nie brakuje tu nawet talkboxa!
6. Maku Go – Sognando Ancora
W czasie odpoczynku jedząc spaghetti słuchamy kolejnego marzyciela – „Sognando Ancora” znaczy „nadal marzę”. Relaksując się przy tym tracku nie marzymy o niczym innym jak o tym, żeby tak szybko się nie kończył!
7. Aelpéacha – Rien á Changé
W drodze powrotnej do Japonii, gdzie jeszcze czeka na nas kilka kawałków, wbijamy drugi raz do Aelpéachy. „Rien á Changé” znaczy „nic się nie zmieniło”. Choć ten track został wydany w 2008 roku, to rzeczywiście można dojść do wniosku, że słuchamy utworu z lat 90. Bujający bit i oryginalna piszczała zapewniają, że Francja i g-funk to świetne połączenie.
8. Aelpéacha – Juin Juillet Aout
Przed długim lotem do Japonii słuchamy jeszcze jednego tracka tego francuskiego rapera. „Juin Juillet Aout” to nic innego jak „czerwiec, lipiec, sierpień”. Nawet bez tego tytułu wiemy, że ten utwór doskonale nadaje się do słuchania o tej porze roku. Spokojna piszczała w tle bez problemu wprawia nas w luźny nastrój przed kolejnym lotem.
9. DS455 – Summer Paradise
Chłopaki już trochę na nas czekali, ale w końcu znowu jesteśmy w Yokohamie. Świetny sampel, bardzo przyjemny refren w wykonaniu Thelmy Aoyamy upewniają nas, że nie tylko w Kalifornii można poczuć się jak w raju! Wrzucamy hawajskie koszule i lecimy na plażę!
10. DS455 – Ride Wit tha D.S.C. Just Like Me
Na sam koniec naszej podróży odpalamy totalnie rozleniwiony track duetu z Yokohamy. Świetny podkład oparty na równie wspaniałym utworze Raya Parkera Juniora (A Woman Needs Love) wyluzowuje od pierwszych sekund. Doskonałe nie tylko na wieczorną imprezę, ale i każdą chwilę relaksu!
To co, gdzie chcielibyście zostać?
Popularity: 31% [?]


























Zaczynając dyskusję: ja wybieram Japonię. Najlepsze bity, świetne śpiewane refreny, piszczały i bardzo klimatyczne miejsca na teledyskach (plaże, czysta woda, palmy). Z chęcią poszedłbym na koncert DS455!
Ja najbardziej chciałbym zostać w Japonii. DS455 rozpiżdża mnie i mam ochotę na bujanie czaszką albo wychillowanie gdzieś w wygodnym legowisku. Francuzi i Włosi to lipa na kółkach!! Nie słuchajcie tego shitu!! ahahhaha xD 2cztery7 też klasa!
Też Japonia, cóż poradzić, tez sample mnie rozbrajają ;]
Rzecz jasna zostaje w Polsce z Mesiwem i sp ::) ajjjjttt ^^
Jo kori dori mori sori tori hori mori wori kori ! Japonia wymiata.
Ale ale Polska To nie Ameryka, jednak G w wykonaniu 247 jest wyśmienite. : ))
Myślę że playista jest zbyt ograniczona do Aelpéacha i DS455, co nie oznacza że kawałki ich są złe. Osobiście wybieram Polske, Do polski bym podpiął bleiza wśród tracków. Proponuje drugą część składaka z całego świata.
PS: Bity rozpierdalają w każdym utworze
Jest więcej tych artystów bo nie ukrywam, że więcej po prostu nie znam. Bleiza celowo pominąłem, bo dla mnie to akurat żaden g-funk.
Po części masz racje z bleizem jednak uważam że jak mało jest g-funku w polsce to można to podpiąć mimo wszystko. Zostawiam to w rękach administratorów. Cieszę się jednak że ktoś zrobił w końcu strone gdzie można innego dobrego g-funku posłuchać. Dzięki i Piona !
Jak dla mnie 2Cztery7 ciśnie, mówcie co chcecie. Gdyby nie Mes to nie wiedziałbym co to Gfunk a mesa słucham już odkąd wleciał pierwszy nielegal Flexxip. Czyli podajże od 2002. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. PJĄTKA DLA TYPA!
Japoński G-funk jak dla mnie całkiem spoko:D Ale 2cztery7 i tak genialny:)
w temacie: europejski kawałek… na świetnym poziiomie!
http://www.youtube.com/watch?v=uB62g52MpIE&feature=related
oral bee z norwegi slyszeliscie? to jest bendżer
A ja wybieram Francję , przez to co Aelpéacha zrobił w kawałku Juin Juillet Aout nie biorę nawet pod uwagę faworyzowanego przeze mnie 2cztery7
Ogólnie nie zgadzam się z tą listą brakuje tracków Reciprok, co do 247 mają lepsze utwory. Myślę, że powinno być tutaj więcej francuskiego G-Funku.